Computer Center

IT, które działa – sprzęt, wsparcie i wdrożenia dla firm

Wyciskamy siódme poty z laptopa ThinkPad E490 od Lenovo

Lenovo ThinkPad E490 wyposażony został w dysk SSD o pojemności aż 1 terabajta

Wyciskamy siódme poty z laptopa ThinkPad E490 od Lenovo

Kolejna odsłona testu laptopa o oznaczeniu E490 z popularnej biznesowej serii ThinkPad od producenta Lenovo. Tym razem sięgnęliśmy jednak po najmocniejszy wariant, jaki producent przewidział w przypadku tego modelu. Zobaczymy ile udało się upakować do tej niewielkiej, lekkiej i smukłej obudowy nowoczesnego laptopa dla firm.

Pamięć RAM pod „sufitem”

Lenovo ThinkPad E490 wyposażony został w dysk SSD o pojemności aż 1 terabajta

Autor zdjęcia: lenovo.com

Jeśli chodzi o procesor, to tutaj nic się póki co nie zmienia. Wciąż dostajemy szybkiego, ale i energooszczędnego Intela Core i5-8265U o prędkości maksymalnej 3.90 GHz. W przypadku trybu niskiego poboru prądu prędkość spada do 1.90 GHz, jednak czas pracy na pełnym ładowaniu baterii będzie wynosił nawet do 13 godzin. W przypadku ilości pamięci operacyjnej RAM, jaką otrzymał tym razem Lenovo ThinkPad E490, jest znaczna zmiana na plus. Na pokładzie znalazło się bowiem aż 32 GB, czyli maksimum ile może przyjąć płyta główna, w którą wyposażony został laptop. Trzeba przyznać, że z taką ilością RAM-u żadna aplikacja nie jest nam straszna.

Ekran bez zmian, dysk zachwyca

W przypadku wyświetlacza, nic się nie zmieniło. Nadal mamy ekran bez dotyku, o przekątnej 14 cali i rozdzielczości Full HD. Nie można jednak nic złego na takiego rodzaju wyświetlacz powiedzieć, dobrze sprawdza się w słońcu, dzięki wysokiemu kontrastowi barw aż 700:1. Tym razem jednak Lenovo ThinkPad E490 wyposażony został w dysk SSD o pojemności aż 1 terabajta. Co więcej, dysk ten pracuje na magistrali PCI-E, przez co osiągał będzie maksymalne możliwe prędkości odczytu i zapisu.

Cena komputera urosła do 6 tysięcy złotych, jednak za te pieniądze dostajemy urządzenie, które może naprawdę zachwycić. Brakuje tu być może dedykowanej karty graficznej, więc nie poszalejemy z renderingiem 3D, ale do zwykłych aplikacji pracowniczych komputer będzie jak znalazł.

 

awatar autora
Klaudiusz Nowak Redaktor
Nazywam się Klaudiusz Nowak i odkąd pamiętam, byłem niepoprawnym entuzjastą szeroko pojętej elektroniki. W dzieciństwie samodzielnie modernizowałem komputery w domu, co niejednokrotnie kończyło się wspólnymi wieczorami z tatą przy wymianie podzespołów, gdy okazywało się, że jednak przesadziłem z overclockingiem.